wtorek, 24 kwietnia 2012

Imagin z Niallem.

Byłaś w pizzeri z koleżankami. Zamówiłyście pizzę i gdy ją niosłaś ktoś podstawił Ci nogę, a twoja smakowita pizza wylądowała na słodkim blondasku. Nie wiedziałaś czy być poważną, czy się śmiać. Pozostałaś przy drugiej opcji.
Ty: Bardzo przepraszam, nie chciałam. Ty,ty ... NIAALL?!
Niall: A oto jestem! Ale myślałem, że to chłopak robi pierwszy krok, a nie dziewczyna.
Ty: Czyżby?
Niall: No raczej. Może usiądziesz ze mną przy stoliku?
Ty: Innym razem, jestem tutaj z przyjaciółkami.
Patrzyliście sobie w oczy. On miał takie cholernie niebieskie. Mogłabyś wpatrywać się w nie godzinami. Koniec tergo dobrego, postanowiłaś wrócić do przyjaciółek.
Ty: Pizza wylądowała na słodkim Niallu.
Zaczęłyście się śmiać. Niall siedział dwa stoliki dalej i ciągle patrzył się na Ciebie. Podszedł do właściciela pizzeri z pytaniem czy może zaśpiewać. Wszedł na scenę i zaczął swój występ z dedykacją dla Ciebie. Czułaś jak policzki ci się rumienią i poczułaś się wyjątkowo. Nigdy w życiu nikt dla ciebie czegoś tak niesamowitego nie zrobił. Zamykali pizzerię. Niall czekał na ciebie przy wyjściu, zobaczyłaś go.
Ty: Dziękuję bardzo za występ, był rewelacyjny.
Niall: Nie ma sprawy.
W tym momencie pocałował cię w policzek. Woooo zakochałaś się! Poszłaś do domu i od razu weszłaś na twittera. Niall zaczął Cię obserwować, pisaliście ze sobą dosyć długo, ale fanki nie mogły tego znieść. Posyłapy się na ciebie hejty. Za bardzo tym się nie przejmowałaś, bo zawsze byłaś nielubiana. Na drugi dzień miałaś się spotkać z Niallem w pizzeri. Miał dla ciebie niespodziankę. Nie mogłaś się doczekać, postanowiłaś się położyć. Na drugi dzień byłaś gotowa na spotkanie. Byłaś już blisko pizzeri, ale zobaczyłaś grupę fanek, które czekały tam na Ciebie. Zaczęły cię wyzywać, mówić że cię nienawidzą. To już było naprawdę przykre. Nie chciałaś dłużej tego słuchać. Uciekłaś, Niall widząc to pobiegł za tobą. Krzyknął tylko: Uważaj!! W tym momencie potrącił cię samochód. Niall podbiegł do ciebie.
Niall: Kochanie, będzie dobrze.
Zadzwonił po pogotowie. Cały czas był przy tobie, bał się że cię straci. Lekarz powiedział, że masz silne urazy głowy i jest możliwe, że nic nie będziesz pamiętała. Świat Nialla w jednej chwili legł w gruzach, płakał. Wiedział, że musi być przy tobie.Blondas był przy tobie każdego dnia. Dwa tygodnie później przebudziłaś się. Dla Nialla była to cudowna wiadomość. Na jego twarzy pojawił się uśmiech.
Niall: Pewnie mnie nie pamiętasz, ale kocham cię, jesteś dla mnie najważniejszą osobą w moim życiu. Nigdy, ale to nigdy cię nie opuszczę. Będę zawsze przy tobie.
Tak, nie pamiętałaś go, ale łzy poleciał ci po pliczkach. Z każdym dniem odzyskiwałaś pamięć. Niall tłumaczył ci wszystko, jak się poznaliście i jak doszło do tego wypadku, który w ogólne nie powinien się zdarzyć. Blondas za każdym razem mówił, że cię bardzo kocha . To piękne uczucie, że w takich chwilach poznajesz kim tak naprawdę jest twoja druga połowa. Inni pewnie uważają Nialla tylko za wielką gwiazdę, ty uważałaś go za słodkiego, cudownego, troskliwego, kochanego, zabawnego człowieka, bez którego nie wyobrażasz sobie życia. Był przy tobie w najtrudniejszych chwilach twojego życia. On też ma uczucia, on też kocha.
Ty: Niall kocham cię i dziękuję że jesteś.
Niall: Też cię mocno kocham. Dzięki tobie zrozumiałem co to znaczy kochać i jak to jest, gdy twoja ukochana osoba, na której ci mocno zależy potrzebuje cię...
Patrzyliście tak na siebie trzymając się za ręce. Byliście szczęśliwi, że macie siebie tak na zawsze.

3 komentarze:

  1. Wow ! Super :) Zapraszam do mnie . Dzisiaj dodam pierwszy rozdział :)
    http://one-direction-fun-club.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Omg, jaki cudowny ten imagin ;***

    OdpowiedzUsuń