Jesteś fanką One Direction 5 miesięcy. Bardzo ich lubisz, wiesz już o nich dość dużo. Twoim marzeniem było spotkanie ich. Rodzice na urodziny kupili ci bilet na koncert 1D. Jednak marzenia się spełniają. Byłaś zachwycona, tak bardzo chciałaś ich poznać, a dzięki twoim rodzicom będzie to możliwe za dwa dni. Napisałaś na twitterze, że będziesz na koncercie One Direction. Inne Directionerki zazdrościły ci. Napisałaś do Harry'ego tweeta: Już niedługo cię zobaczę! Maaaaagia! xx. Nie robiłaś sobie wielkich nadziei, że ci odpisze. Miliony fanek w ciągu jednej minuty do niego pisały. Rozmawiałaś jeszcze z godzinę ze znajomymi. Postanowiłaś jeszcze raz wejść na profil Hazzy. Omg odpisał ci: Wow, to wspaniale, mam nadzieję że porozmawiamy : ) Nie mogłaś w to uwierzyć, patrzyłaś i patrzyłaś. Najlepszy dzień twojego życia! Wyłączyłaś komputer i położyłaś się spać. Na drugi dzień postanowiłaś pójść na zakupy, musiałaś kupić coś nowego na koncert. Wsiadłaś do zatłoczonego autobusu. Słyszałaś jak dwie dziewczyny rozmawiały ciągle o One Direction. Wysiadłaś, byłaś już przed galerią. Z torby wypadł ci portfel, ukucnęłaś by go podnieść i wtedy ktoś na ciebie wpadł.
Ty: Ejj, uważaj trochę!
Odwróciłaś się zobaczyć co to za gamoń wpadł na ciebie, wtedy cię zamurowało.
Ty: O maaaatko! To ty! Nie wierzę ;oo
Przed tobą stał sam Harry Styles. Myślałaś, że zaraz zaliczysz zgon.
Harry: Tak to ja. Przepraszam gapa ze mnie. Może na przeprosiny dasz się zaprosić na gorącą czekoladę?
Ty: Harry, na podwórku jest +20 stopni, a ty chcesz iść na czekoladę?
Harry: To była pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy. To dasz się zaprosić?
Ty: Nie ładnie byłoby odmawiać więc z przyjemnością.
Harry: No to chodźmy.
Weszliście do galerii. Harry kupił gorącą czekoladę, usiedliście przy wolnym stoliku. Bardzo miło wam się gawędziło, Harry był przezabawny. Zakrztusił się czekoladą i wypluł ją do kosza. Popłakałaś się ze śmiechu. Jeszcze nigdy czegoś tak zabawnego nie widziałaś. Czas szybko leciał, a ty musiałaś kupić jeszcze ciuchy.
Ty: Harry przepraszam, ale muszę już iść. Muszę kupić jeszcze sobie ubrania na jutrzejszy koncert.
Harry: Czekaj, pomogę ci coś znaleźć.
Ty: To bardzo miłe z twojej strony.
Poszliście do sklepu. Przymierzyłaś chyba z 20 sukienek, ale żadna nie była w twoim typie. Chciałaś się już poddać, ale Harry poszedł znaleźć coś dla ciebie. Wyszukał czerwone Conversy, niebieskie rurki, białą koszulkę z flagą UK i czarną baseballówkę. Rewelacja! w tym stroju czułaś się jak ty. Bardzo podobał ci się ten strój. Postanowiłaś go kupić. Poszłaś zapłacić, Harry czekał na ciebie przed sklepem. Gdy wyszłaś Harry złapał cię za rękę i wyszedł przed galerię. Zaprowadził cię przed fontanny.
Ty: Harry, co ty robisz?
Harry: Muszę ci coś powiedzieć. Jeszcze nigdy z nikim tak dobrze się nie dogadywałem. Zakochałem się w tobie od razu.
Ty: Ja to możliwe? Harry ten z One Direction i zwykła nastoletnia dziewczyna?
Harry: Właśnie tak. Też jestem tylko zwykłym chłopakiem. To inni uważają mnie za wielką gwiazdę, ale ja wiem że nią nie jestem.
Ty: Dla mnie jesteś wyjątkowy.
Harry złapał cię za ręce i pocałował. Myślałaś, że twoje serce zaraz wyskoczy. Nie wierzyłaś, że loczek zakochał się w tobie i całuje właśnie ciebie. Nigdy nie spodziewałaś się, że szczęście uśmiechnie się właśnie do ciebie. Na Harry'ego punkcie szaleje miliony fanek, a on wybrał właśnie ciebie. Teraz Harry jest twój, tylko twój.
awww, jakie słodkie <3 z kim dodasz kolejny?
OdpowiedzUsuńmam zamiar dodać dzisiaj z Liamem i Zaynem ; )x
Usuń